xperia

Sony ostat­nio wręcz zalewa nas nowymi tele­fon­ami. Naj­moc­niejszy obec­nie model firmy - Sony Xpe­ria S — jest ciekawą propozy­cją, lecz nie może rów­nać się z potężnymi czterordzeniow­cami. Z Xperią Z ma być inaczej.

W urządze­niu według doniesień zna­jdzie się niespre­cy­zowany czterordzeniowy pro­ce­sor co gwaran­tuje, że powal­czy ono o tytuł naj­moc­niejszego smart­fona na rynku. Stan­dar­d­owo już, będzie on wspo­ma­gany giga­ba­jtem pamięci RAMDo dys­pozy­cji użytkown­ika zostanie odd­anych 16 GB wewnętrznej pamięci rozsz­erzal­nej poprzez karty MicroSD. Ostat­nio slot na takie karty pojawia się w tele­fonach coraz rzadziej — na szczęś­cie Sony nie odchodzi od tego rozwiąza­nia. Odchodzi nato­mi­ast od stan­dar­d­owych kart SIM — Xpe­ria Z ma obsługi­wać stan­dard MicroSIM. Jak na Sony przys­tało, nie zabraknie obsługi NFC. Całość będzie dzi­ałać pod kon­trolą Androida 4.1.1 Jelly Bean.

Wiadomo też, że ekran w omaw­ianym tele­fonie jest taki sam, jak w Xperii ion (która do Pol­ski trafi dopiero we wrześniu bieżącego roku). Możemy więc mówić o fan­tasty­cznym odw­zorowa­niu barw i świet­nym zagęszcze­niu pik­seli. Zostanie on wyko­nany w tech­nologii Real­ity Dis­play wspier­anej przez BRAVIA Engine, która odpowiada za pod­bi­cie kolorów. Co najważniejsze, charak­teryzuje się rozdziel­czoś­cią 1280 x 720 pik­seli oraz przekątną 4,55”.

Sony stara się jak może, by stworzyć najlep­szy smart­fon na rynku. Jeśli tylko zapewni odpowied­nio wyda­jny pro­ce­sor oraz konkuren­cyjną cenę, Xpe­ria Z może okazać się strza­łem w dziesiątkę. W zasadzie posi­ada ona wszys­tko, czego można tylko zaprag­nąć. Jest też prawie pewne, że jakoś­cią wyko­na­nia i wytrzy­małoś­cią obu­dowy zostawi Sam­sunga Galaxy S III daleko w tyle. Czy zatem mamy tele­fon ide­alny? Moja scep­ty­czna natura mówi mi, że nie. Nie wiemy na przykład nic o dłu­gości pracy na baterii, a wiele prob­lemów może wyjść na jaw dopiero po pre­mierze. Mimo wszys­tko, kibicuję Japończykom z Sony i mam nadzieję, że ich nowy smart­fon spełni nasze oczekiwania.

Via

Ciekawe? Podziel się!