Darmowe GB w chmurach takich jak Dropbox są często bardzo drogie. W przypadku pierwszych darmowych 2GB które za darmo jesteśmy w stanie rozbudować do maksymalnie 20GB zapraszając do udziału w „zabawie” znajomych czy linkowania postów na temat programu partnerskiego na facebooku czy tweeterze. Istnieją jednak 2 o wiele prostsze sposoby na zyskanie darmowych GB w o wiele szybszy aczkolwiek nie do końca uczciwy sposób.

Jak powszechnie wiadomo coraz więcej firm w tym HTC czy Samsung rozpoczynają współpracę z Dropboxem. Nowi użytkownicy flagowych modeli producentów często po pierwszym zalogowaniu na swoich urządzeniach otrzymują darmowe GB na wykorzystanie w dowolnym celu. Spryt ludzki nie zna jednak granic, przedstawię wam dziś 2 sposoby jak w łatwy i szybki sposób zyskać prawie 80GB darmowej powierzchni na nasze dane.

Pierwszy sposób niestety posiada wymagania zarówno ze strony producenta urządzenia jak i wersji zainstalowanego Androida. Każdy z użytkowników nowych modeli HTC z nakładką Sense w wersji 4.0 po zainstalowaniu oraz zalogowaniu się na swoim koncie Dropbox otrzyma darmowe 23GB przestrzeni. Haczyk tkwi jednak w tym, że aby otrzymać tę darmową ilość GB wystarczy posiadać telefon z uruchomioną nakładką Sense 4.0 którą bez problemu wielu z użytkowników jest w stanie zainstalować na swoich urządzeniach za pomocą wszelkiego rodzajów ROMów.

Drugi zaś sposób sprowadza się jedynie do zainstalowania specjalnej wersji aplikacji wyciągniętej prosto z najnowszego modelu Samsunga Galaxy SIII dzięki której po zalogowaniu otrzymamy dodatkowe 48GB na dysku! Wymagania tej metody mimo że mniejsze są równie ryzykowne i wymagają Root’a oraz posiadać ClockworkMod Recovery, podobne wymagania posiada wiele aplikacji z Google Play (Android Marketu) więc z pewnością nie ma się co stresować skomplikowanymi nazwami. Wystarczy chwilę poszperać w internecie a wszystko stanie się dla was jasne. Specjalną, zmodyfikowaną wersję aplikacji ściągniecie z tego linku. 

Na koniec dodam również, że metody te z pewnością działają, nie są one jednak do końca przyzwoite i mogą naruszać niejednokrotnie nasze sumienie. Ja osobiście nie miałem specjalnych skrupułów lecz zastanówcie się 2 razy zanim przystąpicie do akcji „Okradania” Dropboxa.

 

 

Ciekawe? Podziel się!