Wojna pomiędzy 2 największymi producentami tabletów i telefonów trwa w najlepsze, Samsung kilka godzin po premierze poinformował świat o wadach najnowszego dziecka Apple, poinformował o wadach których nowy Samsung Galaxy Tab nie posiada.Argumenty Samsung dla jednych wydają się być czymś nieistotnym, dla drugich są zaś nieistotnym elementem urządzenia. Wojna marketing trwa w najlepsze i wydawać się może, że Samsung miał swoich ludzi biorących udział we wczorajszej konferencji na której zaprezentowano nowego iPada. Reakcja na nowe urządzenie od konkurencji była bowiem niezwykle błyskawiczna.

Pierwszym argumentem Samsunga mówiącym o wyższości Galaxy Tab’a jest brak dołączonego rysika do urządzeń z nadgryzionym jabłkiem a kupno odpowiedniego dodatku u firm trzecich jest niejednokrotnie sporym, niepotrzebnym wydatkiem.

Kolejnym ,mocniejszym argumentem jest specjalny, dedykowany wyświetlacz w Galaxy Tabie pozwalający na rozpoznanie nawet 255 stopni nacisku, podczas gdy iPad rozpoznaje jedynie 1 stopień nacisku. Będąc szczerym nie znam aplikacji, która była by w stanie wykorzystać tę technologię.

Samsung nie mógł zapomnieć o prawdziwym multitaskingu oraz możliwości dzielenia ekranu tak, aby na ekranie wyświetlone w jednym momencie zostały 2 aplikacje co pozwoli na szybką pracę pomiędzy programami podobnie jak ma to miejsce w systemach komputerów osobistych, jest to świetne rozwiązanie o którym połowa użytkowników Galaxy Taba nie ma pojęcia.

Samsungi nie wypowiada się jednak na temat aparatu, procesora czy ekranu a jego argumenty dla zwykłego, niejednokrotnie nie będącego w temacie użytkownika są pierwszą informacją o tym, że Galaxy Tab posiada taką funkcję z której prawdopodobnie i tak nie skorzystają.

Via

Ciekawe? Podziel się!