Steve Jobs RIP Steve Jobs   odszedł innowator, twórca wyznaczników technologii mobilnej

Nie dało się przejść obo­jęt­nie wobec tej infor­ma­cji, która zelek­try­zo­wała cały świat – Steve Jobs nie żyje. Nie chce two­rzyć kolej­nego wpisu o tym kim był, oto kilka słów, jak postrze­ga­łem Steve’a Jobs’a nie zagłę­bia­jąc się bar­dziej w jego biografię.

Steve Jobs to czło­wiek legenda, choć jego karty wiele ludzi odkrywa dopiero w tej chwili. Nie­sa­mo­wity inno­wa­tor, rewo­lu­cjo­ni­sta – to chyba naj­czę­ściej poja­wia­jące się opisy tego czło­wieka. Steve był dla mnie czło­wie­kiem zagadką – kto przez 20 lat wycho­dzi w tych samych rze­czach do ludzi i zaczyna przed­sta­wiać coś tak prze­ło­mo­wego jak, np. iPhone, iPad, iPod? Magia prze­mó­wień Steve Jobs’a była czymś wiel­kim – maj­stersz­tyk mar­ke­tin­go­wych posu­nięć – za to kocha­łem Apple i nie­na­wi­dzi­łem bo wie­rzy­łem, że Steve Jobs mógłby przed­sta­wiać butelkę wody w takich super­la­ty­wach, że sprze­da­wa­łaby się jak świeże bułeczki za 50$ za sztukę. Steve dopro­wa­dził takie pro­dukty, jak iPhone, iPad do per­fek­cji – uni­kalne wyko­na­nie, inno­wa­cyjne, dba­łość o naj­mniej­sze detale.

Steve był czło­wie­kiem nie­sa­mo­wi­tym, o czym świad­czą choćby jego słowa. Oto jeden z moich ulubionych:

„Twój czas jest ogra­ni­czony, więc nie mar­nuj go, żyjąc życiem kogoś innego… miej odwagę, aby iść za gło­sem serca i intu­icji. Tylko dzięki temu sta­niesz się tym, kim naprawdę chcesz. Wszystko inne jest nieważne.”

Na sam koniec zapra­szam Was jesz­cze na słynne prze­mó­wie­nie Steva Jobsa wygło­szone na Uni­wer­sy­te­cie Stan­forda – tym razem prze­tłu­ma­czone na język polski.